Aktualności 2011

11-11-2011

IV Ogólnopolska Konferencja Firm Rodzinnych "NA RZECZ DOBRA WSPÓLNEGO"

W dniach 11-13 listopada w hotelu OLANDIA w Prusimiu koło Kwilcza odbył się czwarty zjazd firm rodzinnych u-RODZINY 2011.

     Zjazdowi towarzyszyła konferencja, w tym roku odbywająca się pod hasłem „Na rzecz dobra wspólnego”. Przedstawiciele stowarzyszenia POMOC uczestniczyli w panelu „Firma rodzinna w społeczności lokalnej”.

     Do udziału w konferencji zaprosili nas właściciele szamotulskiego Café MARZENIE – Sylwia Karczewska i Maciej Wilczyński – moderatorzy panelu. Prezentowaliśmy różne formy naszej działalności, staraliśmy się wskazywać, jak w prace stowarzyszenia jak nasze włączać mogą się osoby prowadzące lokalne firmy (wsparcie finansowe, przekazywanie odpisu 1% z podatków indywidualnych, pozyskiwanie fantów na licytacje, przekazywanie drobnych upominków dla publiczności koncertów charytatywnych itp.).

     Nasz udział w konferencji, choć krótki, dostarczył nam wielu wrażeń. Znaleźliśmy się w niezwykle pięknym miejscu, przepełnionym energią osób, które je tworzą. Jeszcze więcej dobrej energii czerpać można było od organizatorów konferencji. Są nimi ludzie, którym przyświeca idea, którzy podkreślają rolę wartości w biznesie. Przyznajemy, że myślenie takie jest nam – wiecznym idealistom – bardzo bliskie. Oto, jak w podsumowaniu konferencji napisał prof. Andrzej Jacek Blikle – prezes zarządu stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych, będącego organizatorem zjazdu i konferencji:

     Firma Rodzinna to niezwykle istotna instytucja społeczna i gospodarcza. To ważna instytucja nie tylko dlatego, że jest nas w Polsce ponad półtora miliona, ale też dlatego, że jesteśmy nosicielami wartości, których brak we współczesnym świecie prowadzi do kolejnych kryzysów.

     W tym roku spotkaliśmy się pod hasłem „Dla dobra wspólnego”. W czasie ostatniej podsumowującej sesji naszego zjazdu rozmawialiśmy o wartościach ważnych dla budowania tego wspólnego dobra. […] Pokazujmy [je] innym, by ludzie w Polsce, a może też i w Europie, przestali myśleć, że firmy istnieją tylko dla zysku, że jest to jedyny i niezmiennie ostateczny cel istnienia każdej firmy. By ludzie przestali myśleć, że przedsiębiorca to człowiek bez zasad, którego jedynym celem jest gromadzenie bogactwa kosztem innych.

     Dla nas, właścicieli firm rodzinnych, firma jest miejscem, gdzie realizują się nasze marzenia i ambicje, często też jedynym miejscem pracy przez całe życie. Naszym miejscem pracy dziś, a w przyszłości takim miejscem dla naszych dzieci i źródłem naszej emerytury. Dla nas ważne jest więc przede wszystkim wieloletnie, wielopokoleniowe trwanie firmy, a żeby tak się działo, firma musi być potrzebna. Musi tworzyć pożytki dla klientów, kontrahentów, pracowników, dla społeczeństwa i oczywiście również dla właścicieli. Zysk jest jednym z takich pożytków, ani mniej, ani też bardziej ważnym od innych. Zysk na pewno jest koniecznością dla istnienia firmy, ale wcale nie musi być jej jedynym celem istnienia.


     Dobrze jest też wiedzieć, że ludzie tak myślący są całkiem blisko nas. Dużo można by pisać o działalności na rzecz lokalnej społeczności szamotulskiego Café MARZENIE czy funkcjonującego od lat Gościńca Sanguszko. Na konferencji spotkaliśmy też na przykład Tomasza i Katarzynę Rembowskich, prowadzących firmę rodzinną, a zarazem aktywnych członków POMOCY, oraz właścicieli firmy Gelg z Ćmachowa – sponsorów jednego z naszych koncertów charytatywnych.

                                                 Agnieszka i Paweł Łączkowscy